KONTROLA ZYSKÓW I STRAT CZ. III

Jednocześnie jednak trzeba stwierdzić, że przedsiębiorstwa, których wydziały zorganizowane są na zasadzie funkcjonalnej stosują czasami rachunek strat i zysków w celach kontroli. Dział obróbki cieplnej może np. „sprzedawać” swoje usługi działowi mechanicznemu, który z kolei „sprzedaje” swój wyrób działowi montażu, a ten z kolei „sprzedaje” wyrób finalny działowi zbytu. Można zastosować i tego rodzaju rozwiązanie, chociaż związana z nim „robota papierkowa” jest tak duża, że metoda przestaje być opłacalna, a problem określenia właściwej oceny wyrobu przy przekazywaniu z oddziału do oddziału może wywołać wiele dyskusji lub nawet wymagać decyzji na najwyższym szczeblu. Jeśli przekazywanie odbywa się po koszcie własnym zrozumiałe jest, że zysk wykazywałby jedynie dział zbytu. Jeśli przekazuje się produkty powyżej kosztu własnego, powstaje pytanie, jaką cenę ustalić.

W większości przypadków kontroli zysków i strat nie stosuje się w wydziałach funkcjonalnych i usługowych. Mimo, że te wydziały mogły „sprzedawać” swoje usługi, najbardziej zadowalające jest w takich wypadkach kontrolowanie w inny sposób, na przykład przez zwykły budżet kosztów.

Ograniczenia. Najważniejsze i najdotkliwsze ograniczenia kontroli zysków i strat wynikają z kosztów księgowości i przepływu dokumentacji wewnątrz przedsiębiorstwa. Dublowanie danych z księgowości, pracochłonne rozdzielanie wielu kosztów stałych i ogólnofabrycznych oraz czas i wysiłek związany z kalkulacją zbytu wewnątrz przedsiębiorstwa mogą spowodować, że ten system kontroli jest za kosztowny.

Leave a Reply